2013-07-02

BUSując w nieznane – kierunek Zachód

BUSując w nieznane – kierunek Zachód

3 przyjaciół, 1 stary bus, tysiące kilometrów do pokonania, brzmi znajomo? 
Nasz pomysł zrodził się już w piaskownicy. Już wtedy, oglądając stare zdjęcia rodziców, każdy z nas zastanawiał się, jakby to było wyruszyć w świat. Z biegiem lat mniej lub bardziej się nad tym zastanawialiśmy. Na lekcjach geografii z zaciekawieniem przeglądaliśmy mapy, palcem wyznaczając trasę wycieczki. Bartek zawsze marzył, żeby z bliska zobaczyć Statuę Wolności, Kamil z zaciekawieniem przyglądał się zdjęciom wieży Eiffla, za to Mariusz nie mógł oderwać wzroku od Lazurowego Wybrzeża. Z biegiem lat nasze pomysły się rozwijały. Każdy wzbogacał trasę o nowe zakątki świata. I tak oto powstał nasz pierwszy projekt podróży po świecie, pierwszy, ale nie ostatni. Projekt, który zrodził się w głowach nastolatków z Torunia. 
Teraz nadszedł czas, aby plany z piaskownicy wdrożyć w życie. Codzienne przeglądanie portali aukcyjnych miały doprowadzić nas do jednego celu - zakupu kultowego Volkswagena T3. Udało się ! Busa kupiliśmy od przemiłego pana, który był zmuszony go sprzedać, pod groźbą wyrzucenia z domu przez żonę. Nie strasznym było dla nas to, że VW miał niesprawny silnik. Po wynegocjowaniu ceny i zaczepieniu linki holowniczej ruszyliśmy w drogę powrotną do domu. Był to dla nas przełomowy moment, na ten dzień czekaliśmy już przecież od czasów podstawówki ! 
Ekipa:
Połączyła nas pasja do podróżowania, sportu i motoryzacji.

  • Kamil Flakowski- Student transportu na Politechnice Koszalińskiej, miłośnik PRL'u, kołyskę zastępował mu samochód. Nieźle radzi sobie z piłką. W ekipie odpowiedzialny za planowanie.
  • Bartek Kiełbasiewicz- Student Bezpieczeństwa Wewnętrznego na Uniwersytecie Mikołaja Kopernika w Toruniu. Nie ma sportu, którego by nie znał, sam próbował swoich sił w koszykówce, piłce nożnej i lekkoatletyce. Mózg operacji. W ekipie odpowiedzialny za stronę medialną projektu. 
  • Mariusz Szatkowski - Student Wychowania Fizycznego na Akademii Wychowania Fizycznego w Warszawie. Uwielbia sport, motoryzację i muzykę. Razem z Kamilem przygotowuje także drugi projekt - Driftowóz.

O Wyjeździe :

Podbijamy  Zachodnią Europę. Chcemy zobaczyć jak najwięcej, wydając jak najmniej, i to wszystko naszym 33-letnim Busikiem. Wyjeżdżamy w niedzielę 7 lipca. Przed nami ponad 8 tyś km.   Na to wszystko mamy cały miesiąc. Na naszej trasie są miedzy innymi takie miejsca jak:

·         Praga,

·         Wiedeń,

·         Insbruck,

·         Vaduz ,

·         Zurych

·         Wodospady Krimml,

·         Turyn ,

·         Milan,

aż wreszcie znajdziemy się nad Lazurowym Wybrzeżem, którym będziemy podążać do samej Barcelony. Barcelona jest naszym celem priorytetowym. Choć apetyt mamy jeszcze większy. Marzy nam się Gibraltar. Czas i nasze zasoby finansowe pokażą, czy uda się dojechać do cieśniny Gibraltarskiej, czy „tylko” do Barcelony. Jesteśmy przekonani, że na trasie o długości 8 tyś km, w hipisowskim Busiku, z najlepsza Ekipą na świecie, spotka nas wiele niespodzianek i przygód.

 

Kto jedzie:

Co do Ekipy - niestety jeden ze współwłaścicieli Busa z nami nie jedzie, gdyż zatrzymały go obowiązki w pracy. Myślimy, że to jedna z najtrudniejszych jego decyzji, jakie musiał podjąć w życiu. W zamian za to do Ekipy dołączyły 3 zawsze uśmiechnięte dziewczyny:

  • Patrycja Podlas – studentka Ochrony Środowiska na UMK w Toruniu
  • Daria Pawlos
  • Karina Kuras – również studentka Ochrony Środowiska na UMK

To właśnie dzięki nim w naszym Busie czujemy się jak w domu.

 

Koszty wyjazdu:

Wkład  1500zł na osobę co daje nam - 7500zł

Paliwo (przy spalaniu 7-8l) na 100 km - ok. 3500 zł

Zupki instant, konserwy, mielonki, kasza, makaron, ryż , woda itp., czyli ogólnie – artykuły spożywcze - 900zł

Opłaty drogowe, wejściówki, obiady , parkingi - 3100zł

Co zabieramy ze sobą: butle z gazem, krzesła kampingowe, mapy, przewodniki, materace i karimaty, zapasowe części do samochodu (akumulator), bańki z wodą na dachu (nasz patentowy  prysznic)  i duużo więcej drobiazgów.

 

Cel:

Odpocząć od pracy, studiów, obowiązków. Poczuć się wolnym i wyzwolonym. Bez stresu i problemów codziennego życia. Najfajniejsze w tej wyprawie jest to, że to My decydujemy gdzie śpimy, gdzie jedziemy, co robimy. Liczą się dla nas tylko 3  rzeczy:

  1. najlepsza Ekipa na świecie,
  2. Nasz 33 letni Busik,
  3. Wolność.

Podróżnicy będą informować o postępach swojej podróży na facebookowym profilu projektu.

Życzymy podróżnikom szerokich tras, pięknej pogody i niezapomnianych przygód!

A po powrocie liczymy na obszerną relację :)

Klub mecenasa: